Jeśli w poniedziałek ktoś musi pytać, na czym stoi projekt, plan jest za długi albo za stary.
Zostaw jeden następny krok przy każdej sprawie.
Nie listę dwudziestu zadań. Jedno zdanie: kto, co i do kiedy. Reszta może poczekać w kolejce.
Oddziel decyzję klienta od pracy zespołu.
„Czekamy na klienta” nie mówi, czy można rysować dalej. Dopisz, co jest zablokowane, a co da się zrobić bez odpowiedzi.
Zamknij przegląd w kwadrans.
Dłuższe spotkanie zamienia się w omawianie wszystkiego od nowa. Krótki rytuał działa tylko wtedy, gdy plan jest aktualny przed wejściem na rozmowę.


