Przykładowa rozmowa. Bohaterowie i pracownia są fikcyjni.
Przykładowa rozmowa. Bohaterowie i pracownia są fikcyjni.
Co najbardziej spowalniało Was w zeszłym roku?
Nie rysowanie. Dopytywanie. „Która wersja poszła do klienta?” padało kilka razy w tygodniu, zwykle tuż przed spotkaniem.
Co zmieniliście jako pierwsze?
Jeden wspólny plan na projekt i zasadę, że aktualna prezentacja ma jedną nazwę. Reszta plików została w archiwum, ale nie w rozmowie z klientem.
Czego byście nie powtarzali?
Próby opisania całego procesu naraz. Wystarczyło nazwać następny krok i osobę. Dopiero potem doszły etapy.


