Na początku współpracy ustal trzy rzeczy: co jest najważniejsze dla klienta, kiedy potrzebujesz jego decyzji i gdzie zapisujecie uwagi.
Zapytaj o zwykły dzień, zanim zapytasz o styl.
Zdjęcie kuchni mówi, co spodobało się klientowi. Nie mówi jeszcze, jak gotuje, kto robi zakupy ani gdzie odkłada rzeczy po powrocie do domu.
„Co rano najbardziej przeszkadza Wam w łazience?” otwiera inną rozmowę niż „Jaką łazienkę chcecie?”.
Brief powinien pomagać także po pierwszym spotkaniu.
Wypełniony formularz łatwo potraktować jak dokument zamykający etap. Większą wartość ma wtedy, gdy staje się wspólną notatką: co wiemy, co trzeba jeszcze ustalić i co zmieniło się w trakcie pracy.
Powiedz klientowi, jak będziecie podejmować decyzje.
Dla Ciebie kolejność etapów jest oczywista. Klient może po raz pierwszy w życiu współpracować z projektantem. Warto wyjaśnić, co oceniacie przy układzie funkcjonalnym, a co dopiero przy wyborze materiałów.
Po rozmowie zostaw krótki zapis.
Telefon często rozwiązuje wątpliwość szybciej niż wymiana wiadomości. Po nim wyślij jednak podsumowanie. Wystarczą trzy zdania: co ustaliliście, do której wersji projektu odnosi się decyzja i kto wykonuje następne działanie.

